6 rzeczy, które podcast B2B dał mojemu biznesowi (i może dać też Twojemu)

Sześć lat. Ponad sto odcinków. Dziesiątki godzin nagrań. I setki rozmów z osobami, które trafiły do mnie dzięki jednemu narzędziu – podcastowi.

Ten wpis to moje podsumowanie doświadczeń z prowadzenia „Growth Hacking Po Polsku” i 6 konkretnych lekcji, które pokazują, dlaczego podcast może być jednym z najbardziej opłacalnych formatów contentowych w B2B.

Jeśli myślisz o własnym podcaście, ale przeraża Cię nagrywanie – zobacz naszą nową usługę ConvertVoice. Możesz mieć własny podcast bez mikrofonu, bez montażu i bez czasu – wszystko ogarniamy za Ciebie.

1. Docierasz tam, gdzie inne formaty zawodzą

Wielu z moich klientów nie ma konta na LinkedInie. Nie siedzą na Facebooku. Nie oglądają YouTube’a. Ale… słuchają podcastów w aucie, w trakcie biegania, albo pracując.

Przykład? Jeden z klientów Growth Planu to właściciel dużej firmy produkcyjnej. Zero obecności w socialach. Trafił do mnie po odsłuchaniu kilku odcinków na Spotify. Znał mnie lepiej niż niejeden mój follower.

Podcast pozwala dotrzeć do:

🔹 właścicieli firm, którzy cenią czas,

🔹 managerów średniego szczebla z przeładowanym kalendarzem,

🔹 introwertyków, którzy wolą słuchać niż scrollować.

To format, który nie konkuruje o uwagę z memami, tylko towarzyszy w codziennych czynnościach.

2. Podcasty żyją długo i stale pracują na Twój biznes

Regularnie mam sytuację, że ktoś pisze do mnie po przesłuchaniu odcinka… sprzed 4–5 lat. Odnosi się do konkretnego tematu, który wtedy poruszałem, i mówi: „to mnie przekonało”.

To nie jest wyjątek – to norma. Stare odcinki cały czas generują leady. Jeśli tworzysz podcast przez dłuższy czas i dobrze adresujesz problemy swojej grupy, budujesz coś w rodzaju maszyny, która stale zasila Twój biznes.

Nawet jeśli publikujesz raz na miesiąc – z czasem tworzysz efekt kuli śniegowej. I każdy z odcinków pracuje dalej – miesiące, a nawet lata po publikacji.

3. Przewaga konkurencyjna oparta na relacji

Kiedy działasz w bardzo konkurencyjnych branżach – a wiele firm B2B, z którymi pracuję, tak właśnie działa – nie wystarczy mieć dobry produkt. Inni mają taki sam. Dosłownie.

Dystrybutorzy sprzedają te same rzeczy, co konkurencja. Pytanie brzmi: dlaczego klient miałby kupić od Ciebie, a nie od kogoś innego?

Podcast pomaga zbudować relację, zaufanie i pokazuje Twój sposób myślenia. W moim przypadku, mimo że konkurowałem z dużo większymi firmami, często wygrywałem, bo klient znał mnie z podcastu – znał mój styl, moją metodykę, moje podejście.

To przewaga nie do podrobienia. Szczególnie cenna w usługach doradczych, strategicznych, czy po prostu tam, gdzie liczy się człowiek, a nie tylko oferta.

4. Partnerstwa, współprace i gościnny content

Tego kompletnie się nie spodziewałem. Nie zaczynałem podcastu z myślą o budowaniu sieci kontaktów czy zdobywaniu scen konferencyjnych. A mimo to – to się wydarzyło.

Podcast przyniósł mi:
🔹 nowe współprace biznesowe (w tym wejście w spółki)
🔹 zaproszenia na konferencje (w tym takie, gdzie inni musieli płacić, żeby wystąpić)
🔹 publikacje w drukowanych magazynach branżowych
🔹 dziesiątki gościnnych wywiadów i odcinków – również w dużych podcastach

I co ważne – te wystąpienia również żyją latami. Nadal zdarza się, że ktoś trafia do mnie po obejrzeniu wywiadu sprzed kilku lat na YouTubie albo po przesłuchaniu starszego gościnnego podcastu.

5. Podcast jako broń dla handlowców i w remarketingu

Zamiast wysyłać klientowi „suchy PDF” po rozmowie sprzedażowej – wysyłam odcinek podcastu. Taki, który tłumaczy konkretną wątpliwość, którą klient zgłosił w rozmowie.

Przykład? Ktoś mówi: „nie wiemy, co mierzyć w marketingu – to się nigdy nie spina”. Wysyłam mu odcinek, gdzie pokazuję moje podejście do metryk. Klient nie tylko dostaje odpowiedź – wchodzi głębiej w temat, poznaje mnie lepiej i często sam wraca.

Takie odcinki to narzędzia sprzedażowe, które możesz wykorzystać:
🔹 w mailingu
🔹 w kampaniach remarketingowych
🔹 lub bezpośrednio w rozmowie 1:1

6. Sprzedaż bez „sprzedawania”

Jeśli nie czujesz się dobrze w twardej sprzedaży – podcast może być Twoim najlepszym przyjacielem.

90% klientów Growth Planu albo słucha mojego podcastu, albo regularnie czyta Growthletter. Często robią jedno i drugie.

Dzięki temu rozmowa z takim klientem wygląda zupełnie inaczej:
🔹 nie muszę się przedstawiać
🔹 nie muszę tłumaczyć, czym się zajmuję
🔹 nie muszę „sprzedawać”

To bardziej konsultacja niż sprzedaż. Bez FOMO, bez technik, bez dociskania. I to działa. Bo klient już wie, co robię i czego się po mnie spodziewać.

Z kolei te 10%, które trafiają na zimno – od razu widać różnicę. Rozmowy są trudniejsze, dłuższe, pełne wątpliwości. Podcast realnie skrócił i uprościł cały mój proces sprzedaży B2B.

Chcesz podobnych efektów, ale nie masz czasu, żeby nagrywać?

Zajrzyj na ConvertVoice – to nasza nowa usługa, w której tworzymy podcasty AI Twoim głosem, bez Twojego zaangażowania. Od produkcji, przez promocję, aż po dystrybucję.

A jeśli chcesz ze mną strategicznie rozłożyć swój marketing B2B na czynniki pierwsze – wpadaj na GrowthPlan.pl. W maju ruszamy z nowymi firmami.

I koniecznie zapisz się do Growthlettera, jeśli jeszcze Cię tam nie ma – co środę o 12:00 dostajesz konkretne narzędzia i taktyki growth hackingowe prosto na maila.

Moje narzędzia biznesowe na 2025 – 9 nowości

narzędzia marketingowe 2025

Mamy nowy rok, a to zgodnie z obietnicą oznacza nową wersję odcinka o narzędziach biznesowych.

W tym materiale pokażę Wam 9 nowych narzędzi. Wszystkie poprzednie znajdziecie w odcinku o narzędziach na 2024 i 2023 rok. 😉

Zatem zaczynamy – narzędzia biznesowe jakie towarzyszyć mi będą w 2025.

Rize

Rize to jedno z nowszych narzędzi w moim stacku.

Aplikacja automatycznie analizuje Twoją pracę przy komputerze i dzięki AI pomaga efektywniej wykorzystać czas jaki spędzasz przed ekranem.

Rize blokuje rozpraszacze, automatycznie wykrywa czas który spędzasz na spotkaniach online, informuje Cię w jakich kategoriach pracy spędzasz najwięcej czasu i pomaga pracować w stanie „deep focus”.

Korzystając z tego linka otrzymasz miesiąc bezpłatnego testu Rize. Polecam!

Focus To-Do

Największy brak Rize (moim zdaniem) to rozbudowana opcja zarządzania zadaniami. Focus To-Do robi to natomiast znakomicie łącząc najlepsze funkcje takich narzędzie ToDoIst z techniką Pomodoro, która również pomaga pracować w skupieniu.

Dużym plusem aplikacji jest niska cena wersji pro (obecnie niecałe 70 zł za dostęp na zawsze) oraz aplikacja na każde popularne urządzenie (Android, Windows, Apple).

Sprawdź Focus To-Do

FireFlies

To prawdopodobnie najważniejsze narzędzie jakie zagościło w moim stałym workflow w ostatnich 12 miesiącach.

FireFlies to narzędzie które przygotuje automatyczne notatki i zadania z każdego spotkania, które prowadzisz w Google Meet, MS Teams czy Zoom.

Nieoceniona pomoc dla każdego handlowca, przedsiębiorcy czy managera.

Narzędzie tworzy także transkrypcję każdej rozmowy, co jest świetną bazą np. do dalszej obróbki AI.

Przetestuj FireFlies.

Napkin AI

Napkin to narzędzie które przerobi Twój tekst w wizualne treści. Łatwiejsze w konsumpcji. Łatwiejsze w zrozumieniu.

Świetne narzędzie przy tworzeniu prezentacji, oferty czy strony WWW.

Narzędzie w chwili obecnej jest całkowicie bezpłatne (wersja beta).

Przetestuj Napkin.

Gamma

Gamma to narzędzie AI dzięki któremu stworzysz naprawdę dobre prezentacje.

Całość działa niezwykle prosto – dodajesz wkład merytoryczny (link, tekst czy dokument), wybierasz styl i otrzymujesz gotową prezentację wraz z grafikami dostosowanymi do jej treści. 

Aplikacja wygląda naprawdę dobrze, a dodatkowo Gamma obecnie stałą się naprawdę solidnym silnikiem do tworzenia prezentacji, więc wszelkie zmiany jakich chciałbyś dokonać ręcznie są jak najbardziej możliwe. 

GigaSell.AI

GigaSell to asystent generowania leadów i sprzedaży B2B wspierany technologią sztucznej inteligencji.

GS na podstawie danych o Twojej firmie i danych o kliencie sam prowadzi rozmowy handlowe do momentu, gdy należy przekazać je w ręce handlowca.

Eleven Labs

Eleven Labs to najbardziej zaawansowane narzędzie przekształcające tekst na mowę audio.

Narzędzie pozwala między innymi na klonowanie Twojego głosu i np. tworzenie podcastu… bez nagrywania podcastu (jeśli interesuje Cię takie rozwiązanie odezwij się do mnie).

Notch

Agenci GPTs

Agenci GPTs to coś co przewijało się już w narzędziowych poleceniach w poprzednim roku, jednak ten rynek i jego możliwości zmieniają się tak szybko, że postanowiłem wspomnieć o nich jeszcze raz, bo w ostatnich miesiącach zacząłem używać i stworzyłem kilkanaście GPTsów, które towarzyszą mi w pracy.

Jak kupują odbiorcy B2B?

Marketing i sprzedaż w B2B wymagają specyficznego podejścia – innego niż w B2C. Aby skutecznie działać, nie wystarczy świetna oferta czy dobry produkt. Trzeba zrozumieć mechanizmy, które rządzą decyzjami zakupowymi firm, i dostosować swoje działania do specyfiki tej branży. 

Jeśli pracujesz w marketingu lub sprzedaży B2B, albo budujesz swój zespół w tym obszarze, koniecznie sprawdź mój kurs T-Shaped Marketer B2B. To półroczne szkolenie, które pomoże Ci zdobyć szerokie kompetencje niezbędne do realizacji skutecznych kampanii. Sprawdź szczegóły na tshaped.pl.

Dziś opowiem o siedmiu zasadach, które pomogą Ci skuteczniej prowadzić sprzedaż i marketing w B2B.

Ten wpis powstał na podstawie 108. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając powyżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

1. Klienci na różnych etapach decyzji zakupowej

Zanim zaczniesz działać, musisz zrozumieć, że Twoi klienci nie są jednorodni. W B2B mamy trzy główne grupy klientów: tych gotowych do zakupu, tych świadomych problemu, ale niegotowych do zakupu, oraz tych, którzy jeszcze w ogóle nie są gotowi.

Problem polega na tym, że wiele firm traktuje wszystkich klientów tak, jakby byli gotowi do zakupu, a to rzadko bywa prawdą. Grupa gotowych do zakupu to zazwyczaj niewielki procent. Dlatego warto mieć różne strategie działania, które obejmą klientów w każdym z tych trzech etapów. Gotowi do zakupu to szybka sprzedaż, świadomi problemu potrzebują więcej czasu na decyzję, a ci niegotowi – długoterminowego budowania relacji i zainteresowania. Jeśli skupisz się tylko na tej pierwszej grupie, możesz szybko wyczerpać swoich potencjalnych klientów i stracić tych, którzy mogliby być gotowi za rok czy dwa.

2. Zrozumienie procesu zakupowego

Proces zakupowy w B2B bywa naprawdę skomplikowany. Klienci nie decydują się od razu – muszą najpierw zbadać problem, rozejrzeć się za potencjalnymi rozwiązaniami, stworzyć listy kontrolne, a często także przejść przez konkurs ofert. W międzyczasie mogą budować tzw. komitety zakupowe, czyli grupy decyzyjne składające się z przedstawicieli różnych działów.

Zrozumienie tego procesu pozwala dostosować Twoje działania. Jeśli wiesz, że Twój klient jest na etapie researchu, nie próbuj go od razu przekonywać do zakupu. Zamiast tego pokaż mu, że masz gotowe narzędzia i wiedzę, które pomogą mu przejść przez ten proces sprawniej.

3. Nieliniowe ścieżki zakupowe

W B2B ścieżki zakupowe rzadko są proste. Klienci poświęcają tyle czasu, ile potrzebują, a ich procesy decyzyjne bywają pełne zakrętów. Mogą przyspieszać, gdy uznają to za konieczne, lub cofać się, jeśli pojawią się wątpliwości.

Działania marketingowe i sprzedażowe muszą uwzględniać tę nieliniowość. Klient może w ciągu roku mieć kontakt z Twoją marką w wielu różnych kanałach – zobaczy reklamę, przeczyta artykuł, skorzysta z materiałów edukacyjnych. Twoim zadaniem jest utrzymanie spójności przekazu i dostosowanie się do indywidualnego tempa każdego klienta.

4. Komitety zakupowe

Jedną z największych różnic między B2B a B2C jest liczba osób zaangażowanych w podejmowanie decyzji. W firmach nie decyduje jedna osoba – nawet jeśli ostateczna decyzja należy do CEO, to wcześniej wpływ na nią mają działy marketingu, sprzedaży, finansów, a czasem nawet HR.

Jeśli skupiasz się tylko na komunikacji z osobą decyzyjną, możesz nigdy do niej nie dotrzeć, bo najpierw musisz przejść przez „sito” innych osób. Dlatego ważne jest, aby Twoje działania były skierowane do różnych grup, które mogą mieć wpływ na decyzję.

5. Dynamika decyzji zakupowych

Proces zakupowy w B2B może być inicjowany oddolnie, przez zespoły operacyjne, które identyfikują problem i przekazują go wyżej, lub odgórnie, gdy zarząd definiuje potrzebę i deleguje zadanie znalezienia rozwiązania.

Jeśli kierujesz swoje działania wyłącznie do zarządu, tracisz szansę na dotarcie do osób, które mogą budować potrzebę na niższych szczeblach organizacji. Z kolei skupiając się tylko na zespołach operacyjnych, ryzykujesz, że Twój przekaz nigdy nie trafi na biurko osób decyzyjnych. Twoja strategia powinna obejmować oba te podejścia.

6. Intencje zakupowe

Zrozumienie intencji klienta jest kluczowe dla skutecznej sprzedaży. Intencje mogą być:

  • Racjonalne, oparte na chłodnej kalkulacji i planowaniu,
  • Pilne, wynikające z nagłej potrzeby, np. utraty klienta,
  • Ekscytacyjne, związane z chwilowym zainteresowaniem trendem lub nowością.

Każda z tych intencji wymaga innego podejścia. Na przykład, jeśli klient działa pod wpływem pilnej potrzeby, Twój proces sprzedaży musi być szybki i konkretny. Z kolei w przypadku racjonalnej intencji, przygotuj się na długie rozmowy i wiele pytań.

7. Psychologia sprzedaży

Procesy sprzedażowe w B2B bywają długie i złożone, co oznacza, że często coś może pójść nie tak. Klient może stracić zainteresowanie, zmienić budżet lub osobę odpowiedzialną za projekt. Dlatego ważne jest, abyś nie brał niepowodzeń osobiście i traktował sprzedaż jako proces długoterminowy.

Dodatkowo klienci w B2B często unikają ryzyka. Nawet jeśli Twoje rozwiązanie oferuje większe korzyści, może być postrzegane jako zbyt ryzykowne. Twoim zadaniem jest pokazać, że Twoja oferta jest nie tylko korzystna, ale również bezpieczna.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że te zasady pomogą Ci w budowaniu skutecznych strategii w marketingu i sprzedaży B2B. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapraszam do:

👉 mojego bezpłatnego Growthlettera – co środę o 12 wysyłam praktyczne taktyki, narzędzia i wiedzę z zakresu marketingu i growth hackingu;

👉umówienia się na rozmowę – odwiedź growthplan.pl, aby sprawdzić, jak mogę pomóc Twojej firmie;

👉dołączenia do kursu T-Shaped Marketer B2B – szczegóły znajdziesz tutaj.

Freelancer, agencja czy in-house marketer – kogo wybrać i dlaczego

Temat dzisiejszego wpisu często pojawia się w rozmowach z moimi klientami, gdy pracujemy nad strategią marketingową. Zastanawiamy się wtedy, czy lepiej zatrudnić marketera na stałe, skorzystać z usług agencji, czy może postawić na freelancera. Każda z tych opcji ma swoje unikalne plusy i minusy, a ja postaram się dzisiaj pomóc Ci wybrać to, co najlepiej sprawdzi się w Twoim biznesie.

Ten wpis powstał na podstawie 107. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając powyżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

Agencje marketingowe

Zalety:

Elastyczność zespołu: Agencje marketingowe oferują wyjątkową elastyczność. Zamiast zatrudniać jedną osobę, zyskujesz dostęp do całego zespołu, który może być skalowany w zależności od potrzeb Twojego projektu. Gdy Twój biznes się rozwija, agencja może szybko dostosować swoje zasoby, aby sprostać rosnącym wymaganiom.

Bogate doświadczenie: Agencje pracują z wieloma różnymi klientami, co oznacza, że mają za sobą setki zrealizowanych projektów. Dzięki temu dysponują szerokim wachlarzem doświadczeń i są w stanie wnieść do Twojego biznesu świeże, kreatywne pomysły, które mogą umknąć wewnętrznemu zespołowi.

Świeże spojrzenie: Zewnętrzne spojrzenie agencji pozwala na identyfikację nowych możliwości i wyzwań, których Ty sam, zanurzony w codziennych operacjach, możesz nie dostrzegać. Często takie spojrzenie prowadzi do odkrycia nowych dróg rozwoju dla Twojego biznesu.

Wady:

Wyższe koszty: Agencje marketingowe zazwyczaj oferują usługi na poziomie premium, co wiąże się z wyższymi kosztami. Często płacisz za dostęp do doświadczonego zespołu, ale rzeczywiste prace mogą być realizowane przez mniej doświadczonych członków zespołu.

Brak zaangażowania: Agencje mogą nie zawsze angażować się w Twój projekt tak głęboko, jak byś tego oczekiwał, zwłaszcza jeśli nie będziesz regularnie monitorować postępów i wyników. Po pierwszych miesiącach współpracy może zabraknąć inicjatywy z ich strony, jeśli nie będą motywowani do proaktywnego działania.

Ograniczona personalizacja: Agencje zazwyczaj oferują to, w czym się specjalizują, co może nie zawsze idealnie pasować do Twoich potrzeb. Istnieje ryzyko, że otrzymasz standardowe rozwiązania, które nie są w pełni dopasowane do specyfiki Twojego biznesu.

Freelancerzy

Zalety:

Większa elastyczność: Freelancerzy są bardziej elastyczni niż agencje. Mogą dostosować swoje podejście do Twoich unikalnych potrzeb i są mniej ograniczeni przez formalne procedury. Dzięki temu mogą bardziej wychodzić poza utarte schematy, co może być kluczowe, gdy potrzebujesz innowacyjnych rozwiązań.

Niższe koszty: Freelancerzy zazwyczaj oferują swoje usługi w niższej cenie niż agencje. Wynika to z mniejszej liczby pośredników i niższych kosztów operacyjnych, co pozwala na uzyskanie wsparcia eksperckiego w bardziej przystępnej cenie.

Działanie w małej skali: Freelancerzy chętniej podejmują się mniejszych zleceń, co jest korzystne, gdy potrzebujesz wsparcia tylko na kilka godzin w tygodniu. Agencje często nie podejmą się tak małych projektów, ale freelancerzy wprost przeciwnie – to ich specjalność.

Wady:

Ograniczony zakres kompetencji: Freelancerzy zazwyczaj specjalizują się w wąskim obszarze, co oznacza, że ich kompetencje mogą nie wystarczyć do obsługi bardziej złożonych projektów. Często trzeba zatrudniać kilku freelancerów, aby zrealizować pełen zakres działań marketingowych.

Przeciążenie pracą: Freelancerzy mogą mieć tendencję do przeciążania się pracą, biorąc na siebie więcej projektów, niż są w stanie obsłużyć. Brak formalnych struktur zarządzania projektami, jak w agencjach, może prowadzić do opóźnień i obniżenia jakości wykonanych prac.

Brak możliwości skalowania: Freelancerzy mają ograniczoną ilość czasu, co oznacza, że ich zdolność do skalowania działań jest mocno ograniczona. Jeśli Twój projekt nagle wymaga większych zasobów, freelancer może nie być w stanie sprostać tym wymaganiom.

In-house marketer

Zalety:

Pełne zaangażowanie: Marketer in-house jest całkowicie poświęcony Twojej firmie. Taki pracownik nie tylko zna Twój biznes od podszewki, ale także jest w stanie w pełni zintegrować strategię marketingową z innymi działaniami firmy, co prowadzi do spójniejszych i skuteczniejszych działań.

Szerokie podejście strategiczne: Zatrudniając T-shaped marketera, zyskujesz kogoś, kto nie tylko zna się na jednym aspekcie marketingu, ale potrafi łączyć różne elementy strategii, jak SEO, PPC, content marketing czy social media. Taki specjalista myśli długoterminowo i potrafi dostosować działania marketingowe do szerokich celów biznesowych.

Szybka reakcja na zmiany: In-house marketer jest na miejscu i jest w stanie szybko reagować na zmieniające się potrzeby firmy. Dzięki temu możesz być pewien, że marketing Twojej firmy jest elastyczny i zawsze dostosowany do aktualnych warunków rynkowych.

Wady:

Koszty rekrutacji i wdrożenia: Zatrudnienie marketera in-house wiąże się z wysokimi kosztami początkowymi – zarówno finansowymi, jak i czasowymi. Proces rekrutacji, wdrożenia i przystosowania nowego pracownika do specyfiki Twojej firmy może trwać tygodnie, a nawet miesiące.

Ryzyko wypalenia: Praca nad jednym projektem przez dłuższy czas może prowadzić do wypalenia zawodowego. Z czasem marketera in-house może przestać dostrzegać nowe możliwości, co może negatywnie wpłynąć na efektywność działań marketingowych.

Mniejsze doświadczenie: Marketerzy in-house mogą mieć mniej doświadczenia niż ich odpowiednicy pracujący w agencjach czy jako freelancerzy. Pracując w jednej firmie, zazwyczaj mają do czynienia z mniejszą liczbą przypadków, co może ograniczać ich perspektywę i elastyczność w podejściu do różnych wyzwań.

Którą opcję wybrać?

Każda z tych opcji – agencja, freelancer, czy in-house marketer – ma swoje miejsce w zależności od potrzeb Twojego biznesu. Kluczowe jest zrozumienie, czego dokładnie potrzebujesz i jakie są Twoje cele. Jeśli dopiero zaczynasz, freelancer może być świetnym rozwiązaniem. Jeśli Twój biznes szybko rośnie i potrzebujesz wsparcia na dużą skalę, agencja może być najlepszym wyborem. Natomiast jeśli chcesz budować długoterminową strategię marketingową, inwestycja w marketera in-house może się opłacić.

Jeśli nadal masz wątpliwości, jaką ścieżkę wybrać, zapraszam do kontaktu. W ramach Growth Planu mogę pomóc Ci strategicznie ułożyć działania marketingowe i znaleźć odpowiednie wsparcie – niezależnie od tego, czy będzie to agencja, freelancer, czy in-house marketer. 

W ramach Growth Planu oferujemy również pomoc w weryfikacji i rekomendacji sprawdzonych freelancerów i agencji, z którymi warto współpracować. Jeśli potrzebujesz wsparcia w znalezieniu odpowiedniego specjalisty lub agencji, zerknij tutaj.

A jeśli jesteś marketerem i chcesz rozwijać swoje umiejętności, zapraszam na kurs T-shaped, który pomoże Ci stać się wszechstronnym specjalistą gotowym na wyzwania współczesnego rynku. 

Marketer przyszłości — czyli dlaczego twoja firma potrzebuje T-Shaped marketera?

T-shaped marketer

Jeśli jesteście ze mną dłużej, to pewnie pamiętacie, że już wielokrotnie poruszałem temat T-shaped marketerów. To typ marketera, który od dawna uważam za niezbędny w firmach, ale dzisiaj jest on jeszcze bardziej potrzebny i będzie zyskiwał na znaczeniu w przyszłości.

Ten wpis nie powstaje przypadkowo. Rosnące potrzeby firm i klientów, szczególnie w Growth Planie, skłoniły mnie do stworzenia kompleksowego, sześciomiesięcznego kursu przygotowującego do pracy jako T-shaped marketer. Kurs ten zaczyna się od specjalizacji B2B, co oznacza, że przez pół roku będziemy szkolić marketerów do pracy w firmach B2B. Mam nadzieję, że ta pierwsza edycja nie będzie ostatnią i w przyszłości pojawią się kolejne specjalizacje, także dla firm e-commerce’owych czy B2C. Już teraz zapraszam na pierwszą edycję kursu. 

Kurs jest idealny dla marketerów, którzy chcą zdobyć nowe umiejętności i pracować w dynamicznych firmach B2B. Co więcej, absolwenci kursu mają szansę na atrakcyjne oferty pracy od razu po jego zakończeniu. Zapraszam również przedsiębiorców, którzy chcą wysłać swoich marketerów na kurs, aby zdobyli cenne umiejętności potrzebne w firmie.

Więcej szczegółów znajdziecie tutaj.

Ten wpis powstał na podstawie 106. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając powyżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

Kim jest T-Shaped marketer?

T-shaped marketer to osoba posiadająca szeroką wiedzę na temat różnych aspektów marketingu oraz kilka głębokich specjalizacji w wybranych obszarach. Wyobraź sobie literę „T”: pozioma kreska symbolizuje szeroki zakres wiedzy, podczas gdy pionowa kreska reprezentuje głębokie umiejętności w kilku kluczowych dziedzinach. Taki marketer potrafi łączyć różne elementy strategii marketingowej, tworząc spójny plan działania, który przynosi realne efekty.

Dlaczego T-Shaped marketer jest ważny dla firm?

  1. Szeroki zakres umiejętności: T-shaped marketerzy posiadają wiedzę z różnych dziedzin marketingu, co pozwala im na elastyczne podejście do problemów i skuteczne zarządzanie różnorodnymi kampaniami.
  2. Specjalizacja w kluczowych obszarach: Dzięki głębokim umiejętnościom w wybranych dziedzinach, tacy marketerzy mogą dokładnie analizować i optymalizować kluczowe aspekty strategii marketingowej, takie jak lead generation, content marketing czy SEO.
  3. Efektywność: T-shaped marketerzy są w stanie samodzielnie realizować większą część zadań, dzięki czemu zmniejszają potrzebę angażowania wielu różnych specjalistów i zwiększają efektywność działań marketingowych.
  4. Adaptacja do nowych technologii: W erze automatyzacji i sztucznej inteligencji, umiejętność korzystania z nowych technologii staje się kluczowa. T-shaped marketerzy potrafią wykorzystać narzędzia AI do tworzenia treści, analizy danych i optymalizacji kampanii.

Jak T-Shaped marketer wspiera rozwój firmy?

W tradycyjnym modelu, marketing często dzieli się na wyspecjalizowane działy, które mogą działać w izolacji, co prowadzi do niespójności w strategii i trudności w osiągnięciu zamierzonych celów. T-shaped marketerzy, dzięki swojej szerokiej wiedzy i umiejętnościom, mogą łączyć różne elementy marketingu, tworząc spójną i efektywną strategię.

Przykładowo, w firmach B2B, T-shaped marketerzy mogą skupić się na lead generation, content marketingu i dłuższych procesach sprzedażowych. Ich umiejętności pozwalają na kompleksowe podejście do kampanii marketingowych, co zwiększa szanse na sukces.

Wykorzystanie nowych technologii

Współczesny marketing coraz częściej opiera się na nowych technologiach, takich jak sztuczna inteligencja i automatyzacja. T-shaped marketerzy, dzięki swojej elastyczności i szerokiej wiedzy, są w stanie skutecznie wykorzystać te technologie. Mogą tworzyć treści za pomocą narzędzi AI, automatyzować procesy marketingowe i korzystać z algorytmów do optymalizacji kampanii.

Przyszłość marketingu

Rola T-shaped marketerów będzie rosła w przyszłości, ponieważ firmy coraz bardziej doceniają ich wszechstronność i efektywność. W dobie szybkich zmian technologicznych, umiejętność adaptacji i elastyczność stają się kluczowe. Inwestowanie w rozwój takich specjalistów może przynieść firmom znaczące korzyści i pozwolić na skuteczne zarządzanie kampaniami marketingowymi w dynamicznym środowisku.

Dlaczego T-Shaped marketerzy są niezbędni w twojej firmie?

W firmach, z którymi pracuję w ramach Growth Planu, często brakowało odpowiednich zasobów i dobrych T-shaped marketerów. Często mieliśmy specjalistów realizujących tylko jeden obszar lub agencje, którym firmy płaciły dziesiątki tysięcy złotych. Jednak brakowało marketerów, którzy mogliby codziennie realizować różnorodne działania marketingowe. To właśnie z tego powodu postanowiłem stworzyć intensywny i kompleksowy kurs, który przygotowuje T-shaped marketerów do pracy.

W ramach kursu T-Shaped Marketer, który trwa 24 tygodnie (6 miesięcy), uczestnicy będą realizować praktyczne projekty, zdobywając umiejętności niezbędne do efektywnego działania w firmach B2B. Kurs zawiera 10 praktycznych projektów, które tworzą portfolio, pomocne przy poszukiwaniu pracy lub udoskonalaniu swoich umiejętności w obecnym miejscu zatrudnienia. Pierwsza edycja kursu rozpocznie się we wrześniu 2024 roku i będzie poświęcona specjalizacji B2B, z planami rozszerzenia na inne modele biznesowe w przyszłości.

Jeżeli jesteś marketerem lub przedsiębiorcą, gorąco zachęcam do zapoznania się z kursem. Szczegóły znajdziesz tutaj.

Chętnie poznam Wasze zdanie na temat przyszłości marketingu i roli T-shaped marketerów w firmach. Od wielu lat wierzę w ten kierunek i jestem ciekaw, jak Wy to widzicie zarówno z perspektywy przedsiębiorców budujących swoje działy marketingu, jak i marketerów pracujących w tej branży.

Jaki format treści wybrać dla swojego biznesu?

W tym wpisie przeanalizuję trzy popularne formaty treści – blogi, podcasty i wideo – aby pomóc Ci zdecydować, który z nich najlepiej odpowiada potrzebom Twojego biznesu. Każdy z tych formatów ma swoje unikalne zalety i wady, a także różne możliwości w zakresie redystrybucji treści.

Ten wpis powstał na podstawie 105. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając powyżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

Blogi

Zalety blogów:

  1. Łatwość tworzenia: Blogi są stosunkowo proste do tworzenia. Dzięki narzędziom AI i automatyzacji proces pisania może być jeszcze bardziej efektywny.
  2. Delegowanie: Tworzenie treści na bloga można łatwo delegować, co sprawia, że Twój blog może być regularnie aktualizowany, nawet jeśli treści tworzy dla Ciebie ktoś inny.
  3. SEO: Blogi mają duży potencjał SEO. Dobre treści, zoptymalizowane pod wyszukiwarki, mogą generować ruch organiczny przez wiele lat.
  4. Evergreen Content: Dobre wpisy blogowe mogą być wartościowe przez długi czas, przyciągając ruch przez lata.

Wady blogów:

  1. Niska uwaga odbiorcy: Średni czas spędzany przez użytkowników na czytaniu bloga jest krótki, co utrudnia budowanie zaufania.
  2. Mniejszy potencjał wirusowy: Teksty rzadziej generują emocje i są mniej chętnie udostępniane niż treści wideo czy audio.
  3. Wysoka konkurencja: Blogowanie jest popularnym formatem, co oznacza dużą konkurencję w wielu niszach.

Podcasty

Zalety podcastów:

  1. Łatwość tworzenia: Podcasty są łatwiejsze i tańsze w produkcji niż wideo, wymagają mniej montażu i sprzętu.
  2. Duża uwaga odbiorcy: Podcasty są często słuchane podczas wykonywania innych czynności, co zwiększa czas kontaktu z treścią.
  3. Budowanie zaufania: Słuchanie głosu autora pomaga w budowaniu relacji i zaufania z odbiorcami.
  4. Evergreen Content: Starsze odcinki podcastów mogą być nadal wartościowe i przyciągać nowych słuchaczy przez długi czas.

Wady podcastów:

  1. Potrzeba sprzętu: Chociaż mniej wymagające niż wideo, podcasty wymagają dobrego mikrofonu i podstawowego montażu.
  2. Własna dystrybucja: Podcasty nie mają tak dużego wsparcia algorytmów rekomendacji jak YouTube czy Google, co oznacza, że trudniej jest dotrzeć do nowych słuchaczy bez aktywnego marketingu. Platformy podcastowe, takie jak Spotify, promują treści, ale w mniejszym stopniu niż wideo czy teksty w wyszukiwarkach, co sprawia, że własny marketing jest kluczowy.
  3. Ograniczona popularność: W niektórych niszach podcasty mogą nie być popularnym formatem, co utrudnia dotarcie do nowych odbiorców.

Wideo

Zalety wideo:

  1. Duża uwaga odbiorcy: Wideo przyciąga więcej uwagi niż blogi czy podcasty, łącząc dźwięk, obraz i tekst.
  2. Budowanie zaufania: Wideo umożliwia osobisty kontakt z odbiorcami, co przyspiesza budowanie zaufania.
  3. Algorytmy promujące: YouTube, jako druga największa wyszukiwarka, promuje dobrze zoptymalizowane treści wideo, zwiększając ich zasięg.
  4. Evergreen Content: Treści wideo mogą być wartościowe przez wiele lat, szczególnie w niszach o niskiej konkurencji.
  5. Redystrybucja: Wideo jest najlepszym formatem do redystrybucji na inne formaty.

Wady wideo:

  1. Trudność tworzenia: Wideo jest najtrudniejszym formatem do tworzenia, wymagającym profesjonalnego sprzętu i umiejętności montażu.
  2. Koszty produkcji: Produkcja wideo jest najdroższa spośród wszystkich omawianych formatów.

Wybór formatu treści

Przy wyborze formatu treści dla swojego biznesu, warto wziąć pod uwagę dwa kluczowe czynniki: regularność tworzenia i ocenę konkurencji. Wybierz format, w którym czujesz się komfortowo i który jesteś w stanie tworzyć regularnie. Zwróć też uwagę na to, gdzie znajduje się Twoja konkurencja i jak możesz się wyróżnić.

Pamiętaj również o eksperymentowaniu z różnymi formatami, aby znaleźć ten, który najlepiej odpowiada potrzebom Twojego biznesu i oczekiwaniom Twojej grupy odbiorców. Każdy format ma swoje unikalne zalety, a skuteczne wykorzystanie każdego z nich może znacząco przyczynić się do sukcesu Twojego content marketingu.

Na koniec, pamiętaj  o dystrybucji i redystrybucji treści. Nawet najlepsze treści mogą nie przynieść oczekiwanych efektów, jeśli nie zadbasz o ich promocję i wykorzystanie w różnych kanałach. Proces Content Machine może pomóc Ci w skutecznej dystrybucji i redystrybucji treści, zapewniając, że Twoje treści będą pracować na rzecz Twojego biznesu przez wiele miesięcy, a nawet lat. 

3 silniki wzrostów w biznesie

W dzisiejszym dynamicznym świecie biznesu, zrozumienie i wdrożenie skutecznych strategii wzrostu jest kluczowe dla osiągnięcia sukcesu. W tym wpisie omówię trzy podstawowe silniki wzrostu: Product-Led Growth (PLG), Sales-Led Growth (SLG) oraz Marketing-Led Growth (MLG). Każda z tych strategii ma swoje unikalne cechy i zastosowania, które mogą znacząco wpłynąć na rozwój Twojego biznesu.

Ten wpis powstał na podstawie 104. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając powyżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

1. Product-Led Growth (PLG)

Product-Led Growth to strategia, w której sam produkt staje się głównym narzędziem do pozyskiwania nowych klientów, angażowania ich oraz utrzymywania w firmie. Przykładem może być Slack, platforma komunikacyjna, która rozwija się dzięki kolaboracji użytkowników. Aby użytkownicy mogli w pełni korzystać z tego narzędzia, muszą zapraszać do niego innych, co naturalnie zwiększa liczbę użytkowników.

Kluczowe elementy PLG to:

UX (User Experience): Produkt musi być intuicyjny i łatwy w użyciu.

Time to Value: Szybkość, z jaką użytkownicy dostrzegają wartość produktu.

Mechanizmy wirusowe: Funkcje, które zachęcają użytkowników do dzielenia się produktem z innymi.

2. Sales-Led Growth (SLG)

Sales-Led Growth opiera się na bezpośrednich interakcjach między zespołem sprzedaży a klientami. To podejście jest powszechne w firmach B2B i usługowych, gdzie personalizacja oferty i budowanie relacji z klientem są kluczowe. Przykłady to agencje marketingowe czy firmy wdrożeniowe, które tworzą oferty dopasowane do specyficznych potrzeb klientów.

Kluczowe elementy SLG to:

Proces sprzedaży: Skuteczny i szczelny proces, który obejmuje prezentacje, negocjacje oraz personalizację ofert.

Metryki sprzedażowe: Wskaźniki takie jak czas zamknięcia transakcji, konwersja leadów oraz wielkość sprzedaży.

3. Marketing-Led Growth (MLG)

Marketing-Led Growth koncentruje się na skalowalnych kampaniach marketingowych, które budują rozpoznawalność marki i generują leady. Przykładem są duże marki jak McDonald’s czy Coca-Cola, które inwestują w szeroko zakrojone kampanie reklamowe, aby napędzać swój wzrost.

Kluczowe elementy MLG to:

Kampanie marketingowe: Intensywne działania marketingowe prowadzone na różnych kanałach.

Metryki marketingowe: Zasięg kampanii, liczba wygenerowanych leadów oraz ROI (zwrot z inwestycji).

Choć każda z tych strategii może być stosowana samodzielnie, w praktyce często się przenikają. Firmy mogą korzystać z elementów każdej z nich, aby stworzyć zintegrowaną strategię wzrostu. Na przykład, firma opierająca się na PLG może również prowadzić intensywne kampanie marketingowe (MLG) oraz wykorzystywać zespół sprzedaży (SLG) do zamykania większych transakcji.

Zrozumienie i odpowiednie zastosowanie jednego lub kilku z tych silników wzrostu może znacząco wpłynąć na rozwój Twojego biznesu. Kluczowe jest, aby być świadomym, który silnik najlepiej pasuje do Twojego modelu biznesowego i inwestować w odpowiednie obszary. Dzięki temu, Twoja firma będzie mogła rosnąć w sposób przewidywalny i skalowalny.

Jeżeli chcesz regularnie otrzymywać praktyczne porady dotyczące budowania wzrostów, zachęcam do dołączenia do mojego newslettera, który wysyłam co tydzień w środy. Możesz zapisać się tutaj.

Nisza czy szeroki rynek – co wybrać i dlaczego

GHPP 103

Ten wpis powstał na podstawie 103. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając poniżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

GHPP 103

Wybór między niszowym a szerokim biznesem to jedna z kluczowych decyzji, przed którą staje wielu przedsiębiorców. W tym wpisie przeanalizuję zalety i wady obu podejść oraz podpowiem, które z nich może być korzystniejsze w zależności od sytuacji.

Czym jest niszowy biznes?

Niszowy biznes koncentruje się na specyficznej grupie odbiorców z unikalnymi potrzebami, które nie są w pełni zaspokajane przez ogólny rynek. Firmy działające w niszy oferują produkty lub usługi dostosowane do tej konkretnej grupy, co pozwala im na lepsze spełnienie jej wymagań. 

Przykład: Agencja marketingowa specjalizująca się wyłącznie w tworzeniu stron internetowych dla kancelarii prawnych. 

Zalety niszowego podejścia

Specjalizacja i ekspertyza
Działając w konkretnej niszy, firma zdobywa głęboką wiedzę na temat specyficznych potrzeb i wyzwań swoich klientów. Idąc dalej przykładem, agencja marketingowa skupiona na kancelariach prawnych zna szczegółowo przepisy dotyczące reklamy prawniczej w Polsce i wie, jakie strategie są skuteczne w tej branży.

Łatwość w uproduktowieniu
Wysoka powtarzalność procesów w niszowym biznesie ułatwia optymalizację i standaryzację usług, co przekłada się na wyższą jakość i efektywność operacyjną. Agencja tworząca tylko strony internetowe dla prawników może ciągle doskonalić ten sam proces, co pozwala jej na szybkie i skuteczne realizacje.

Wyższe marże
Specjalizacja pozwala na lepsze dopasowanie ofert do potrzeb klientów, co często pozwala na wyższe ceny i lepsze marże. W przykładzie agencji marketingowej dla prawników, znajomość specyfiki branży umożliwia oferowanie bardziej zaawansowanych usług, za które można pobierać wyższe opłaty.

Lepsza komunikacja z klientami
Skupienie na konkretnej grupie odbiorców umożliwia bardziej precyzyjne i skuteczne komunikowanie wartości oferty. Agencja marketingowa dla prawników może bezpośrednio adresować problemy i potrzeby prawników w swojej komunikacji marketingowej, co zwiększa szanse na pozyskanie klientów.

Wady niszowego podejścia

Ograniczona baza klientów
Wybór zbyt wąskiej niszy może prowadzić do szybkiego nasycenia rynku i trudności w dalszym skalowaniu biznesu. Agencja marketingowa skupiona tylko na kancelariach prawnych w Warszawie może szybko napotkać na barierę wzrostu, jeśli rynek zostanie nasycony.

Ryzyko przestrzelenia niszy
Zła weryfikacja rynku może skutkować wyborem niszy, która nie generuje wystarczających przychodów. Jeżeli agencja marketingowa ograniczy się do zbyt małej liczby potencjalnych klientów, może mieć trudności z osiągnięciem satysfakcjonujących wyników finansowych.

Zalety szerokiego podejścia

Większa baza klientów
Operowanie na szerokim rynku daje dostęp do większej liczby potencjalnych klientów i ułatwia skalowanie biznesu. Agencja marketingowa oferująca szeroki wachlarz usług marketingowych dla różnych branż ma znacznie większy rynek do obsłużenia.

Dywersyfikacja oferty i przychodów
Szeroka gama usług i produktów zmniejsza ryzyko biznesowe związane z wprowadzeniem nowych technologii lub zmianami rynkowymi. Na przykład, jeśli rynek stron internetowych stanie się nasycony lub zmienią się preferencje klientów, agencja oferująca także reklamy, email marketing czy PR, może z łatwością przenieść się na inne usługi.

Wady szerokiego podejścia

Mocniejsza konkurencja
Rywalizacja na szerokim rynku wymaga większych zasobów na marketing i sprzedaż, co jest szczególnie trudne dla małych firm z ograniczonym budżetem. Agencja marketingowa oferująca szeroki zakres usług musi konkurować z wyspecjalizowanymi firmami, które mają przewagę dzięki swojej specjalizacji.

Brak specjalizacji
Brak wąskiej specjalizacji może prowadzić do niższej jakości usług i mniejszej skuteczności w zaspokajaniu specyficznych potrzeb klientów. Klienci mogą woleć współpracować z agencją, która specjalizuje się w ich branży, nawet jeśli jest droższa.

Jak dokonać wyboru?

Decyzja między niszowym a szerokim podejściem powinna zależeć od kilku kluczowych czynników:

🔹 Typ produktu lub usługi
Niektóre produkty i usługi lepiej sprzedają się w niszach, gdzie można łatwiej zbudować ekspertyzę i zaufanie klientów.

🔹 Zasoby i kapitał
Firmy z ograniczonymi zasobami i kapitałem mogą mieć trudności z konkurowaniem na szerokim rynku, dlatego lepszym wyborem może być nisza.

🔹 Cele biznesowe
Długoterminowe cele firmy, takie jak osiągnięcie wysokiej wartości rynkowej, mogą wpływać na decyzję o wyborze niszy lub szerokiego rynku.

🔹 Ryzyko i zmiany rynkowe
Niszowy biznes może być bardziej podatny na zmiany technologiczne lub rynkowe, co warto wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.

Podsumowanie

Zarówno niszowy, jak i szeroki biznes mają swoje zalety i wady. Wybór między nimi powinien być starannie przemyślany i dostosowany do specyficznych warunków i celów firmy. Niszowe podejście może być korzystne dla firm z ograniczonymi zasobami i chęcią budowania głębokiej ekspertyzy w wąskim zakresie. Z kolei szerokie podejście może być lepsze dla firm z większym kapitałem i ambicjami skalowania na większą skalę.

Moje 10 narzędzi biznesowych na 2024 rok

Narzędzia dla biznesu na 2024

W tym odcinku podcastu omawiam 10 narzędzi biznesowych, z które dołożyłem do mojego „tech stacku” w ostatnich miesiącach i korzystam z nich niezwykle intensywnie.

To oczywiście nie wszystkie, jakie wykorzystuję. Możesz zerknąć także do materiału, gdzie polecałem 12 narzędzi biznesowych na rok 2023. Ponad połowa z nich wciąż jest w codziennym użyciu w moich projektach.

Tymczasem lecimy ze świeżą porcją narzędzi.

Notion (+ Notion Calendar)

Trudno powiedzieć, czym tak naprawdę jest Notion. W moim przypadku stanowi bazę wiedzy zarówno dla metodyki Growth Plan (z której korzystają również firmy budujące wzrosty w oparciu o GP) jak i personalne centrum dowodzenia notatkami i myślami.

Jednak wiele firm wykorzystuje Notion także jako np. narzedzie do zarządzania firmą i projektami (zespołowo).

Miro

Narzędzie, na którym przeprowadzane są w ostatnich miesiącach wszystkie warsztaty indywidualne Growth Plan i konsultacje.

Pozwala na wizualizowanie Twoich myśli, tworzenie map myśli, diagramów, lejków sprzedaży, procesów i wiele więcej.

Własne GPTs

GPTs to możliwość tworzenia swoich własnych chatów w ramach ChatGPT.

Możesz „wytrenować” swojego własnego asystenta, który pozwoli Ci na realizowanie konkretnych zadań w sposób i w stylu jakiego oczekujesz.

Perplexity

Jeśli chcesz poznać inne „chatowe” rozwiązania AI poza ChatGPT, to koniecznie sprawdź Perplexity, który łączy kilka silników AI, pomiędzy którymi możesz się przełączać.

Camtasia

Kombajn do tworzenia filmów typu screenshare, daje zupełnie inne możliwości i jakość w porównaniu do on-line rozwiązań takich jak Loom.

Opus Pro

Narzędzie które zmieni jedno długie wideo w kilkanaście lub kilkadziesiąt krótkich klipów wraz z napisami. Automatycznie, dzięki AI.

Capgo

Narzędzie do research i tworzenia baz danych z mocą AI. Podaj kategorie danych, których potrzebujesz, a narzędzie zrobi research i uzupełni wskazane kolumny za Ciebie.

Encharge

Platforma do e-mail marketingu i e-mail marketing automation. Bardzo duże możliwości budowania automatycznych schematów i triggerów, które te schematy wywołują. Platforma działa także w oparciu o webhooki co może być istotne dla wielu integracji z mniej popularnymi rozwiązaniami.

Ubersuggest

Ubersuggest to proste narzędzie do researchu potencjału konkretnych fraz w wynikach wyszukiwania Google.

Narzędzie w porównaniu do konkurencji oferuje bardzo dobre plany cenowe, oferowane w modelu jednorazowej płatności, a nie subskrypcji miesięcznej.

EasyCart

Koszyk, który jest nakładką na platformę Stripe, a który moim zdaniem oferuje najlepszy UX i optymalizację konwersji ze wszystkich rozwiązań dostępnych na polskim rynku.

Value Proposition – jak stworzyć propozycję wartości firmy

Propozycja wartości

Ten wpis powstał na podstawie 94 odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku o tworzeniu value proposition w 6 krokach. Jeśli wolisz słuchać niż czytać, możesz to zrobić, klikając poniżej, lub przechodząc do podcastu Growth Hacking Po Polsku na Twojej ulubionej platformie podcastowej.

Co to jest Value Proposition (Propozycja wartości)

Propozycja wartości w biznesie to kluczowy element, który definiuje, dlaczego klienci powinni wybrać dany produkt lub usługę. Jest to unikalna kombinacja korzyści, które firma oferuje swoim klientom, aby zaspokoić ich potrzeby lub rozwiązać ich problemy. Propozycja wartości nie tylko opisuje, co firma oferuje, ale także wyróżnia ją na tle konkurencji, podkreślając unikalne cechy i zalety produktu lub usługi.

Efektywna propozycja wartości powinna być jasna, przekonująca i bezpośrednio adresować potrzeby i oczekiwania klienta. Powinna również wyjaśniać, w jaki sposób produkt lub usługa przynosi wartość, na przykład poprzez oszczędność czasu, redukcję kosztów, poprawę jakości życia, innowacyjność, czy dostępność unikalnych funkcji.

Przykładowo, firma oferująca ekologiczne produkty do czyszczenia może posiadać propozycję wartości, która skupia się na korzyściach zdrowotnych i środowiskowych ich produktów, wyróżniając się w ten sposób na rynku. W tym przypadku, propozycja wartości może brzmieć: „Oferujemy naturalne, bezpieczne dla środowiska produkty do czyszczenia, które chronią zdrowie Twojej rodziny i planety.”

W skrócie, propozycja wartości jest sercem strategii marketingowej firmy, pomagając przyciągnąć i zatrzymać klientów poprzez wyraźne komunikowanie unikalnych korzyści, które oferuje.

Proces Tworzenia Value Proposition

Budowanie silnej i przekonującej propozycji wartości jest niezbędne w dzisiejszym świecie marketingu i sprzedaży online. Jest to klucz do skutecznego przyciągania i utrzymywania klientów. W tym artykule, przeprowadzimy Cię przez szczegółowy proces tworzenia unikalnej propozycji wartości, krok po kroku.

Krok 1: Zidentyfikuj Negatywne Konsekwencje

Rozpocznij od zastanowienia się nad tym, jak brak Twojego produktu lub usługi może negatywnie wpłynąć na życie lub biznes klienta. Pytaj, co się stanie, gdy klient nie korzysta z Twojej oferty – czy straci czas, pieniądze, czy też inne szanse? To zrozumienie pozwoli Ci lepiej podkreślić wartość, którą wnosi Twój produkt.

Krok 2: Znajdź Wyzwalacze Decyzji

Określ konkretne sytuacje lub momenty, które skłaniają klientów do poszukiwania rozwiązań, jakie oferujesz. Czy są to określone wydarzenia życiowe, problemy biznesowe, czy też inne wyzwania? Zrozumienie tych wyzwalaczy pozwala na lepsze dopasowanie komunikacji i prezentację Twojego produktu jako rozwiązania tych konkretnych problemów.

Krok 3: Prezentuj Rozwiązanie

Skup się na tym, jak Twój produkt lub usługa rozwiązuje konkretne problemy klientów. Podkreśl unikalne cechy i funkcje, które wyróżniają Cię na rynku. To krok, w którym konkretne cechy Twojego produktu przekładają się na realne korzyści dla klienta.

Krok 4: Wyróżnij Realne Korzyści w swoim Value Proposition

Teraz nadszedł czas, aby skoncentrować się na bezpośrednich korzyściach płynących z Twojego produktu. Jakie są namacalne wyniki korzystania z Twojej oferty? Czy klient zaoszczędzi czas, zwiększy dochody, czy poprawi jakość życia? Użyj emocjonalnego języka i opowiadaj historie, które rezonują z Twoją grupą docelową.

Krok 5: Podkreśl Pogłębione Korzyści

Pomyśl o głębszych potrzebach i emocjach, które zaspokaja Twój produkt. Jak klient chce się czuć po zakupie? Czy szuka bezpieczeństwa, prestiżu, czy spokoju ducha? W tym kroku chodzi o połączenie funkcjonalnych korzyści z emocjonalnymi wartościami, które są ważne dla Twoich klientów.

Krok 6: Sformułuj Ostateczną Propozycję Wartości

Wykorzystaj zebrane informacje, aby stworzyć przekonującą i spójną propozycję wartości. Pamiętaj, aby była ona jasna, zwięzła i przemawiała bezpośrednio do potrzeb i pragnień Twojej grupy docelowej. Twoja propozycja wartości powinna wyraźnie komunikować, dlaczego Twój produkt jest najlepszym rozwiązaniem dla potencjalnego klienta.

Value proposition – zakończenie

Pamiętaj, że budowanie propozycji wartości to ciągły proces. W miarę jak Twoja firma i rynek się rozwijają, Twoja propozycja wartości również powinna ewoluować. Regularnie wracaj do tych kroków, aby upewnić się, że Twoja propozycja wartości jest nadal aktualna, przekonująca i odpowiednia dla Twojej grupy docelowej. Dobrze skonstruowana propozycja wartości jest kluczem do sukcesu w dzisiejszym zatłoczonym świecie cyfrowym.

Budowanie propozycji wartości to także jeden z elementów, którym zajmujemy się podczas budowania wzrostów w ramach metodyki Growth Plan. Jeśli chcesz zbudować swoją strategię, korzystając z mojej metodyki i indywidualnego wsparcia, możesz umówić rozmowę tutaj.