fbpx

Pozyskiwanie klientów za pomocą reklamy płatnej na YouTube [PODCAST #42]

SŁUCHAJ TEGO ODCINKA NA SWOJEJ ULUBIONEJ PLATFORMIE

Reklama płatna na YouTube? Jestem przekonany, że większość moich czytelników (może także i Ty) promuje się najczęściej w reklamach facebookowych lub Google. Oczywiście zgadzam się z tym, że Facebook jest świetnym kanałem do pozyskiwania klientów, o czym już kilkukrotnie wspominałem, m.in. w odcinku podcastu Growth Hacking Po Polsku o skutecznych kreacjach reklamowych.

Osobiście uważam, że potencjał reklam wideo jest równie duży, a w niektórych wypadkach nawet o wiele większy niż tych na Facebooku. W kontekście potencjału reklamowego porównałbym YouTube właśnie do Facebooka, ale kilka lat wstecz. Mimo ogromnego potencjału reklama na YT jest nadal rzadko wykorzystywana przez małe czy średnie biznesy. Ale…to może być właśnie szansa dla Ciebie 🙂

Spróbuję Cię zainspirować do spróbowania sił w pozyskiwaniu klientów za pomocą reklamy płatnej na YouTube. Jest to świetny kanał, o który warto uzupełnić strategię PPC, ponieważ możliwości dotarcia do nowych odbiorców w sposób dokładny i skalowalny są naprawdę duże. 

Potencjał reklamowy YouTube’a

YouTube jest drugą najczęściej odwiedzaną stroną na świecie. Świadczy to o tym, jak dużo się tam dzieje oraz jak dużo ruchu i użytkowników gromadzi. Co ciekawe, jest równocześnie drugą największą wyszukiwarką zaraz po Google. Coraz więcej osób chętniej konsumuje treści w formie wideo, więc szuka informacji typowo na YT.

Z perspektywy biznesu jest to ogromna zaleta. Jeżeli mamy klientów, którzy szukają konkretnych rozwiązań, a my jesteśmy w stanie postawić przed nimi takie rozwiązania, to jesteśmy już w połowie drogi. Mamy możliwość zainteresować klienta w najlepszym momencie – kiedy poświęca swój czas na znalezienie konkretnego rozwiązania.

Kiedyś pozyskiwanie klientów na Facebooku było znacznie łatwiejsze i tańsze. Wiązało się to z mniejszą konkurencją i wiedzą na ten temat. Ci, którzy potrafili to robić, mogli pozyskiwać duże ilości klientów przy budżetach, które dziś nie są osiągalne. Popularne systemy reklamowe, to systemy aukcyjne, gdzie rywalizujemy z innymi reklamodawcami, co utrudnia cały proces. Na YouTube zderzają się 2 bardzo istotne kwestie. 

Po pierwsze, ogromna liczba użytkowników, którzy poświęcają mnóstwo czasu na konsumowanie treści. 

Po drugie, stosunkowo niewielka liczba reklamodawców (w porównaniu do FB) walczących o ich uwagę.

No tak, ale przecież już teraz na YT wyświetlają się reklamy. Owszem, ale zazwyczaj są to duże projekty znanych brandów, które tworzą kampanie zasięgowe, wzorowane na kampaniach telewizyjnych.

Na ten moment nadal jest tam bardzo mało lokalnych i małych czy średnich firm. I to właśnie dla nich YouTube jest swego rodzaju błękitnym oceanem. Może się okazać, że w ogóle nie ma tam Twojej bezpośredniej konkurencji albo jest jej na tyle mało, że nie ma mowy o rywalizacji, która występuje na Facebooku.

YouTube pozwala również na duże możliwości skalowania wyników. Skalowanie reklam na FB jest stosunkowo trudne. Nawet jeśli mamy niskie średnie koszty pozyskania klienta, to wyskalowanie kampanii x10 czy x100 nie jest niczym łatwym. Wynika to z tego, że liczba „placementów” reklamowych jest ograniczona, a zabiega o nie wielu reklamodawców.

Na YT tych reklamodawców jest znacznie mniej (na dzień tworzenia tego materiału ;)) przy jednocześnie równie dużej społeczności spędzającej ogromną ilość czasu w serwisie. Jeżeli mamy dobre wyniki w małej skali kampanii, to YT da nam bardzo ciekawe możliwości skalowania tematu. 

Z mojej perspektywy są to podstawowe zalety promocji na YouTube w roku 2021. Uważam, że przez najbliższe lata zyska on jako kanał reklamowy i stanie się jednym z podstawowych źródeł pozyskiwania ruchu PPC. Warto wykorzystywać to już teraz, a nie czekać do momentu, kiedy za 2-3 lata tej konkurencji w sektorze MŚP czy tematach lokalnych będzie więcej i trudniej będzie się bić o uwagę użytkownika. 

Jak pozyskiwać klientów dzięki płatnej reklamie na YouTube?

1. Angażuj odbiorców ponownie (marketing oparty na własnych danych)


Kampanie remarketingowe (duże zasięgi)

Remarketing możemy tutaj robić na 2 sposoby. Po pierwsze, na podstawie danych z naszej strony www – ktoś odwiedzał stronę, czy podejmował konkretną akcję. Po drugie, na podstawie danych z naszego YT – ktoś oglądał konkretne filmy, treści na naszym kanale.

Remarketing na YouTube jest o tyle fajny, że możemy pokazać się przed naszym idealnym klientem, który już nas zna, w sposób intensywny – przed filmami, które będzie oglądał. 

Jeżeli próbowałeś remarketingu na Facebooku, to wiesz, bardzo często trudno jest w małych grupach remarketingowych uzyskać zadowalającą częstotliwość reklam. Szczególnie kiedy robisz akcje czasowe i potrzebujesz szybko złapać odpowiednio dużo zasięgu i wyświetlać się odpowiednio często. Na YT jest to możliwe. Można to zrobić bardzo intensywnie, ale można też kampanie rozciągnąć w czasie. Wszystko zależy od Twojego celu. 

Rozwój kanału YouTube przez dotarcie z odpowiednimi materiałami do odbiorców

Jeżeli stawiasz na content marketing w formie wideo i masz swój kanał na YT, to reklama może bardzo mocno wesprzeć jego rozwój. 

Możesz dotrzeć z odpowiednimi materiałami do użytkowników, którzy już Cię znaja – z kanału YT lub jakiegokolwiek innego źródła, np. strony www. Mogą to być odbiorcy, którzy czytali Twojego bloga. Teraz postanowiłeś pójść w format wideo i w ten sposób budować relację z odbiorcami. Reklama na YouTubie pozwoli Ci bardzo szybko pokazać się użytkownikom i wypromować kanał lub konkretne materiały na nim zamieszczone.

2. Bez danych własnych (zimne kampanie)

Moim zdaniem największa siła i przewaga YouTube’a to właśnie możliwość docierania szerzej. Możemy pozyskiwać zupełnie nowych odbiorców i klientów całkiem precyzyjnie, mimo że nie wykorzystujemy do tego własnych danych. Reklama sponsorowana na YT pozwala stosunkowo szybko pozyskiwać nowych klientów, nie strzelając na oślep, tylko docierając do zaangażowanych odbiorców.

Oczywiście na FB też możemy targetować po zainteresowaniach, ale każdy, kto to robi, wie, że w większości przypadków nie są to wcale dokładne targety. Znacznie łatwiej robi się to w reklamie w wyszukiwarce Google. Tam łatwiej jest identyfikować intencje konkretnych użytkowników. Jeśli ktoś czegoś aktywnie szuka, to najpewniej jest tym zainteresowany. 

Na YouTube ludzie udają się w celu wyszukania pewnych informacji lub aktywnego skonsumowania treści, które interesują ich w danym momencie. Tutoriale, vlogi, przewodniki, materiały edukacyjne… Jeśli wiec jesteś biznesem, który chce pozyskać nowych klientów, nawet jeżeli dopiero startujesz, nie masz bazy e-mailowej ani danych remarketingowych, to śmiało możesz skorzystać z możliwości oferowanych przez YT.

Docieraj po zainteresowaniach

YouTube, podobnie jak Facebook, kategoryzuje użytkowników na podstawie tego, co oglądają w serwisie. Przydziela ich do różnych kategorii zainteresowań i właśnie to możemy targetować. 

Jest to jednak opcja, którą polecam najmniej. Tutaj też tak jak na Facebooku może to być bardzo losowe i mało konkretne. Istnieją inne ciekawe opcje, których nie znajdziemy w innych kanałach, a dają świetne rezultaty.

Docieraj po słowach kluczowych 

Jeżeli ktoś wyszukuje frazę „jak zbudować dom”, a Ty prowadzisz firmę budującą domy, to  możesz wyświetlić swój materiał, jako proponowany do tego wyszukiwania. 

W tym przykładzie możesz np. wyświetlić materiał z Twojego kanału firmowego opowiadający o tym, w jaki sposób wybrać ekipę budowlaną i zaproponować go w sekcji discovery.

Wyświetlaj się po innych kanałach i filmach na YouTube

Jeżeli wiesz, że Twoi odbiorcy oglądają konkretne filmy czy kanały i to tam udają się w poszukiwaniu informacji i rozwiązań, które Ty oferujesz – wykorzystaj to! W tym przypadku targetuj odbiorców konkretnych kanałów lub filmów.

Załóżmy, że mamy zidentyfikowane kilka czy nawet kilkaset konkretnych kanałów i filmów, wiedząc, że to właśnie tam są nasi odbiorcy. Oni poświęcają nawet kilka godzin dziennie, żeby konsumować wspomniane treści. Co nam to mówi? A no tyle, że bardzo często będzie to duża i zaangażowana grupa. Co za tym idzie, będziemy mogli do niej dotrzeć skutecznie, prezentując swoją reklamę. Jest to ogromna wartość. 

2 podstawowe formaty reklam wideo w serwisie YouTube

1. Instream Ads 

Są to reklamy wyświetlane przed filmem, który chcesz obejrzeć. Obecnie zazwyczaj są to 2 reklamy, które YT serwuje przed filmem. Jeżeli film jest odpowiednio długi i twórca ustawi to odpowiednio, to w trakcie filmu może pojawić się nawet kilka reklam tego typu.

Jest to format dosyć inwazyjny, bo jesteśmy zmuszeni obejrzeć minimum 5 sekund takiej reklamy. Zazwyczaj po tym czasie można ją pominąć, ale występują też formaty, które na to nie pozwalają – mogą trwać nawet do 15 sekund. 

Można więc tworzyć tutaj kampanie szerokie, zasięgowe, trochę przypominające kampanie telewizyjne. Jest to format, gdzie szybko jesteśmy w stanie złapać zasięg, przekazać to, co mamy do przekazania odbiorcom i przekierować dużą część tego ruchu do naszej strony www.

Te reklamy mają swoje CTA, więc możemy przekierować użytkownika od razu do akcji sprzedażowej. Dobrze sprawdzą się więc do zaplanowania w późnym etapie naszego lejka sprzedażowego, kiedy chcemy już skłonić klienta do konkretnej akcji.

2. Discovery Ads

Reklamy discovery pozwalają odkrywać content, który tworzysz na YouTube i są znacznie mniej inwazyjne.

Działają tak, że jeżeli konsument ogląda np. ulubionego vloga czy kanał, to na tej podstawie serwis poleca mu podobne filmy. Większość z nich jest proponowana organicznie, ale między nimi możemy upchnąć naszą reklamę. Wyświetli się ona jako jeden z polecanych przez YouTube materiałów.

To świetna rzecz, żeby dotrzeć materiałem edukacyjnym na pierwszym etapie lejka sprzedaży czy promować swój kanał, zbierając nowych użytkowników do naszego kanału/treści. 

Później można tych użytkowników poprowadzić w dół lejka za pomocą innych reklam. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, szczególnie w połączeniu ze wspomnianymi wcześniej opcjami targetowania.

Przykład
Ja publikuję mój podcast Growth Hacking Po Polsku m.in. właśnie na kanale YouTube. Chcę, żeby trafiały do niego nowe osoby, które są zainteresowane taką tematyką. Zależy mi także, aby odbiorcy, którzy odsłuchali kilku odcinków, bez problemu znaleźli nowe materiały.

W tym celu wykorzystuję właśnie reklamę na YouTube. Z jednej strony w reklamach Discovery Ads polecam mój podcast osobom, które słuchają innych podcastów w podobnej tematyce. Mogę więc dotrzeć do społeczności największych podcastów biznesowych w Polsce i polecać im mój podcast, jako kolejny, którego mogą posłuchać. 

Drugi typ kampanii, który stosuję, to również Discovery Ads, ale kierowane do odbiorców, którzy już mnie kojarzą. Nie targetuję tutaj konkretnych kanałów. Reklama jest kierowana do odbiorców, którzy byli na mojej stronie www albo odtwarzali materiały zamieszczone na moim kanale. Zazwyczaj ustawiam te reklamy do nowego odcinka. W ten sposób przypominam moim stałym lub okazjonalnym słuchaczom, że na kanale pojawiło się coś, co może ich zainteresować. 

Jak widzisz, nawet podcast, który nie jest formatem wideo, śmiało broni się na YouTube i pozyskuje nowych odbiorców. W tym przykładzie akurat do contentu, a nie np. do strony www.

Podsumowanie

Jak wspominałem na początku, uważam, że YouTube ma ogromny potencjał reklamowy, który będzie rósł w siłę. Warto wykorzystać go teraz, kiedy nie jest jeszcze tak popularny jak Facebook czy Google.

Nie bój się pozyskiwania klientów za pomocą płatnej reklamy na YouTube. Nie wymaga to regularnego prowadzenia swojego kanału. Możesz kierować odbiorców do www oraz pozyskiwać klientów, nawet nie działając organicznie na YouTubie. Nie martw się też, że nie masz przygotowanego profesjonalnego klipu. Filmy możesz tworzyć telefonem i to będzie wystarczające. 

Jeżeli ten temat Cię zainteresował, to zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim bezpłatnym webinarze, który odbędzie się 25 lutego 2021 o godz. 18.00. Kliknij, żeby się zapisać. Porozmawiamy sobie właśnie o budowaniu strategii pozyskania klientów za pomocą reklamy płatnej na YouTubie. Opowiem o swoich doświadczeniach i podpowiem rozwiązania, które możesz przełożyć na swój biznes.

Dołącz także do Growthlettera i co środę odbieraj bezpłatne taktyki i informacje o narzędziach growth hackingowych.