fbpx

Audyt konta reklamowego na Facebooku – 8 kroków [PODCAST #40]

SŁUCHAJ TEGO ODCINKA NA SWOJEJ ULUBIONEJ PLATFORMIE

Audyt konta reklamowego Facebook Ads to analiza płatnych kampanii pod kątem ich poprawności i skuteczności. A jak wiadomo – dobrze skonfigurowana reklama to większa sprzedaż.

Przygotowałem 8 kroków, które pomogą Ci wychwycić błędy mające negatywny wpływ na Twoje wyniki biznesowe. Podpowiem Ci, na co konkretnie zwrócić uwagę, żebyś mógł to sprawdzić i samodzielnie zoptymalizować kampanię.


Audyt konta reklamowego
na Facebooku w 8 krokach

1. Poprawna konfiguracja piksela 

Pixel to fragment kodu, który instalujemy na stronie www. Pozwala śledzić to, co dzieje się na naszej stronie i wysyłać te dane do konta reklamowego na Facebooku. 

Optymalizację warto zacząć właśnie od tego kroku i wykonać go jak najwcześniej, bo dopiero od momentu zainstalowania piksela, Facebook będzie zbierał te dane. Piksela warto zainstalować już na początkowym etapie na swojej stronie internetowej, nawet jeśli na ten moment Twoje konto reklamowe nie jest wykorzystywane. 

Jeśli nie wiesz, czy na Twojej stronie jest zainstalowany pixel lub ktoś obsługuje Twoje kampanie reklamowe i chcesz to sprawdzić, to polecam skorzystanie z narzędzia Pixel Helper. To banalnie prosta wtyczka do przeglądarki Google Chrome, która pozwala sprawdzić obecność piksela na dowolnej stronie www. Możesz to więc zrobić u siebie, jak i na www konkurencji. Jest to narzędzie, które pozwoli Ci zweryfikować nie tylko obecność piksela, ale również to, czy jest on zainstalowany poprawnie i zbiera te zdarzenia, na których Ci zależy.

Po zainstalowaniu piksela: 

  • przejdź do konta reklamowego na FB do sekcji „piksele”  i sprawdź, czy dane są zbierane poprawnie, czyli czy piksel wywołuje odpowiednie zdarzenia i czy Facebook odpowiednio je widzi. Czasem zdarza się tak, że mamy dwa konta reklamowe – jedno podpięte do konta biznesowego, a drugie do prywatnego – i zbieramy dane nie na tym pikselu, na którym trzeba
  • ustaw standardowe i niestandardowe konwersje, po to, by mierzyć wyniki swoich kampanii

Pixel umożliwia 2 rzeczy: zbieranie danych do grup niestandardowych odbiorców oraz mierzenie wyników. Facebook będzie wiedział, że ktoś, kto kliknął naszą reklamę, wykonał jakąś akcję – dokonał zakupu lub dodał coś do koszyka. 

Możemy ustawić akcje standardowe (predefiniowane przez FB), czyli np. wyświetlenie www, dodanie do koszyka, jak i niestandardowe – np. ktoś wyświetlił stronę podziękowania konkretnego landing page’a. One będą bardzo potrzebne do tego, żeby tworzyć kampanie i optymalizować je na podstawie realnych biznesowych wyników, a nie wyników pośrednich, jak koszty kliknięć czy koszty wyświetlenia reklamy.

2. Stworzenie i wykorzystywanie grup niestandardowych odbiorców

Należy zweryfikować, czy już to robimy, a jeśli nie – trzeba to odpowiednio ustawić. 

Grupom niestandardowych odbiorców i targetowaniu na Facebooku poświęciłem 31. odcinek podcastu GHPP, więc po szczegóły odsyłam Cię do niego.

Podstawowe grupy niestandardowych odbiorców:

  • Grupy odbiorców na podstawie osób odwiedzających Twoją stronę WWW

Możemy to robić dzięki zainstalowaniu piksela na stronie internetowej. Będą to tzw. grupy remarketingowe/retargetingowe. Docieramy ponownie do osób, które widziały naszą stronę lub wykonały konkretne akcje – spędziły na niej odpowiednio dużo czasu, były na niej odpowiednio często, dokonały zakupu, włożyły coś do koszyka wirtualnego w sklepie internetowym, ale nie dokończyły zakupu. 

Tego typu grupy można tworzyć i później targetować. Warto w ramach audytu sprawdzić, czy już to robimy, bo są to bardzo wartościowe grupy odbiorców, a często niestety pomijane lub niewykorzystywane odpowiednio.

  • Grupy na podstawie zachowań na Twoim Facebooku
    i Instagramie

Te grupy nie wymagają instalowania piksela. Są bardzo wartościowe szczególnie wtedy, kiedy skupiamy się w naszym biznesie na social mediach. Są to grupy tworzone na podstawie zachowań na naszym fanpage’u na Facebooku albo biznesowym koncie na Instagramie. Możemy remarketingować osoby, które np. podejmowały akcje do konkretnych video lub postów/reklam na FB czy Instagramie. 

Duża część odbiorców, która ma z nami styczność na pierwszych etapach lejka sprzedaży, być może nigdy nie odwiedziła naszej strony www. Widziała natomiast nasze reklamy/video w mediach społecznościowych. Warto dotrzeć do nich z innym przekazem, skoro mają już świadomość naszej marki.

3. Sprawdzenie wyników dla różnych grup odbiorców
i umiejscowień reklamy 

Ustawiając reklamę na Facebooku, wybieramy demografię, grupy docelowe, odpalamy reklamę i działa – lepiej albo gorzej. Nie oznacza to jednak, że działa tak samo dla wszystkich segmentów, które adresujemy w ramach kampanii.

Załóżmy, że targetujemy reklamę do grupy osób w wieku 18-60 lat. W ramach audytu może się okazać, że kobiety w przedziale wiekowym 18-24 lat generują 80% całej naszej sprzedaży, a cala reszta grup – mężczyźni + kobiety powyżej 24 r.ż. – generuje znacznie droższe wyniki. 

W jaki sposób to zoptymalizować? Wyłączyć te grupy, które kupują mniej chętnie i są dla nas droższe, zostawiając tylko te, które działają dla nas najlepiej biznesowo (koszt pozyskania klienta w danej grupie jest najniższy). Szczególnie kiedy budżety przewidziane na kampanie są mocno ograniczone. 

Tego typu dane są dostępne z panelu Facebooka: zestaw reklam → dane demograficzne. Facebook pokaże w konkretnych przedziałach wiekowych i z podziałem na płeć, która kategoria daje nam najniższe wyniki. 

Jeśli ustawiłeś odpowiednie konwersje (patrz punkt 1.), staraj się optymalizować kampanie właśnie pod względem tego, ile kosztuje Cię konkretna konwersja w konkretnym przedziale, a nie np. kosztów kliknięć w reklamę. 

Warto zerknąć również do zakładki „placement” lub „umiejscowienie”. Można tam sprawdzić, jakie są koszty i wyniki dla konkretnych umiejscowień reklamy – FB, IG, Messenger, Audience Network. Jeśli reklama wyświetla się w wielu miejscach, można to porównać i odpowiednio optymalizować.

4. Segmentowanie swoich grup odbiorców

Błędem jest łączenie zbyt dużej liczby grup docelowych w ramach jednego zestawu reklam (np. remarketing + grupy lookalike w jednej grupie). Uniemożliwia to stwierdzenie, jakie wyniki osiąga każda z nich z osobna. Jest to duży problem, szczególnie jeśli jeszcze nie wiemy, dokąd ta kampania zmierza i czego mamy się po niej spodziewać. 

Jeśli mamy bardzo dużo grup połączonych w jednej kampanii, to nawet jeśli ona idzie dobrze i osiągamy 100 zł za pozyskanie klienta na usługę za 1000 zł, to łącząc te grupy, nie będziemy w stanie stwierdzić czy pozyskaliśmy 80% z grupy remarketingowej, czy może było to głównie źródło lookalike i tam powinniśmy przenieść więcej budżetu.

Jak rozwiązać ten problem? Kopiuj swoje zestawy reklam i zastosuj osobne zestawy dla np. grup remarketingowych i osobne dla grup podobnych odbiorców.

Bardzo ważne jest stosowanie wykluczenia odbiorców, by grupy się nie pokrywały. Możemy np. wykluczyć osoby, które kupiły już dany produkt, żeby nie wyświetlała im się reklama tego produktu (chyba że jest to zakup powtarzalny). Wykluczenia są również ważne, jeśli segmentujemy grupy odbiorców – aby się nie pokrywały i dane nie były zafałszowane.

5. Wykorzystanie i testowanie lookalike

Sprawdź, czy wykorzystujesz potencjał grup podobnych odbiorców.
Stwórz osobne grupy LAL dla remarketingu, dla danych z Facebooka i dla swoich najbardziej wartościowych konwersji. Aby grupa LAL miała sens i Facebook mógł ją stworzyć, musi ona być odpowiednio duża. Dobrze, żeby to były liczby czterocyfrowe. Im więcej danych, tym dokładniejsze będą te grupy.

Grupy lookalike można tworzyć do osób odwiedzających naszą stronę internetową, ale również do konkretnych konwersji – np. do osób, które często dodają produkty do koszyka albo mają największą wartość średnią zakupów w naszym sklepie. Jeżeli robimy reklamę na pozyskiwanie adresów e-mail do newslettera, to możemy zrobić niestandardową konwersję na stronę podziękowania, a potem grupę podobnych odbiorców do osób, które widziały stronę podziękowania. 

Po więcej informacji na ten temat odsyłam do wspomnianego już 31. odcinka podcastu Growth Hacking Po Polsku.

6. Testy A/B kreacji reklamowych 

Kreacja reklamowa – to, co widzi nasz odbiorca – to jeden z ważniejszych elementów każdej reklamy na FB. Za jej pomocą musimy przyciągnąć uwagę odbiorcy, zainteresować go i skłonić do wykonania konkretnej akcji biznesowej.

Testy A/B kreacji reklamowych pomogą stwierdzić, która z nich przynosi lepsze efekty, a która działa gorzej. Polecam tworzyć w kampaniach reklamowych min. 2 kreacje, żeby Facebook mógł też sam decydować o ich skuteczności i optymalizować na własne potrzeby.

Możemy testować:

  • kreacje graficzne (2 różne zdjęcia i sprawdzamy, które przyciąga uwagę lepiej)
  • długie vs krótkie copy
  • różne CTA 
  • video vs grafika (co lepiej przyciąga uwagę, ale też jak kształtują się koszty pozyskania klienta. Często video jest droższe jeżeli chodzi o kliknięcia, ale buduje większą świadomość i generuje większą sprzedaż)
  • wynik jakości reklamy wg. Facebooka (system jest dość ułomny, ale ma wpływ na koszty reklamy)

7. Weryfikowanie i testowanie celów reklamowych
oraz rozliczeń

Przetestuj ruch vs. konwersje. Nie zawsze kampania tworzona pod konwersje będzie miała niższe koszty konwersji niż kampania na ruch do tej samej strony www czy landing page’a. Zależy to od wielu czynników. 

Chcąc tworzyć kampanie optymalizowane pod konwersje, trzeba mieć ich odpowiednią liczbę. Dzięki temu FB wie, kogo ma dobierać do kampanii i nie robi tego losowo. 

Przetestuj wyświetlenia strony docelowej vs. kliknięcia. Wyświetlenie strony docelowej wymaga obecności piksela. Płacimy nie tylko wtedy, kiedy ktoś klinie w naszą reklamę, ale też w momencie wyświetlenia naszej strony www. Kliknięcia są tańsze, ale Facebook pobiera opłatę nawet wtedy, kiedy ktoś po kliknięciu nie przejdzie do tej strony z różnych przyczyn.

Testowanie czy wykorzystujemy różne modele rozliczania, może obniżać koszty nawet o kilkadziesiąt procent, więc warto to robić.

8. Segmentowanie umiejscowień

Tworzymy osobne grupy reklam z osobnymi umiejscowieniami po to, aby przetestować, które działają najlepiej. Dzięki temu możemy również dostosować konkretne formaty reklam do konkretnych umiejscowień i wykorzystać ich potencjał w 100%. Pozwala to również zwiększyć udział mniej popularnych umiejscowień oraz uniknąć przepalania budżetu na umiejscowienia, które nie działają. 

Jeżeli mamy umiejscowienia w Instagram Stories czy relacjach Messengerze to ich format jest pionowy. Tutaj dużo gorzej sprawdzi się format kwadratowy – nie wykorzysta całego potencjału tych umiejscowień. 

Podobnie w przypadku prawej kolumny. Jest ona świetnym umiejscowieniem do działań remarketingowych, do robienia dużych zasięgów za niewielkie pieniądze. Jednak umieszczenie tam kreacji graficznej stosowanej na wallu, to szansa na przepalenie dużych pieniędzy. CTA czy teksty umieszczone na grafice będą mało widoczne w tym miejscu, więc zupełnie nieskuteczne. 

Warto również sprawdzać konkretne wyniki dla konkretnych umiejscowień. Skalować te, które działają lepiej lub wycinać te, które nie przynoszą odpowiednich efektów biznesowych.

Podsumowanie

Przedstawiłem Ci podstawowe kroki do przeprowadzenia samodzielnego audytu konta reklamowego na Facebooku. Mam nadzieję, że pomogą Ci wyłapać najczęściej popełniane błędy i poprawić wyniki. Oczywiście nie wyczerpałem tematu – tych punktów może być o wiele więcej.

W związku z tym mam dla Ciebie dwie propozycje! 🙂

Po pierwsze przygotowałem bezpłatnie checlistę, która pomoże Ci samodzielnie przeprowadzić wstępny audyt konta na Facebooku.

.

________________________

Po drugie zachęcam Cię również do skorzystania z promocyjnego, ekspresowego audytu Twoich reklam płatnych na FB

Jak to wygląda w praktyce? 

  • Przeprowadzam na Twoim koncie ekspresowy audyt i sprawdzam, które rzeczy można poprawić. 
  • Następnie otrzymujesz ok. 30-minutowe video, gdzie przechodzę przez Twoje konto reklamowe, wskazując elementy, które warto poprawić, aby zoptymalizować wyniki + indywidualną checklistę rzeczy, które omówiłem.

Dlaczego audyt jest ekspresowy? 

  • Całość dostajesz w ciągu 3 dni roboczych od jego zakupu. 
  • Skupia się na konkretach – video + checklista. Bez zbędnych dodatków. 
  • Dzięki temu ma atrakcyjną cenę i jest dostępny nawet dla najmniejszego biznesu. 

Opinie po ubiegłorocznych testach były bardzo dobre i usługa wniosła sporo wartości do biznesów osób, które z niej skorzystały. Jestem pewny, że tak będzie również u Ciebie. W związku z tym daję Ci na to gwarancję. Jeżeli uznasz, że audyt nie spełnił Twoich oczekiwań, to otrzymasz zwrot pieniędzy.