fbpx

E-mail marketing – 3 taktyki z Growthlettera, które poprawią Twoje wyniki [PODCAST #50]

SŁUCHAJ TEGO ODCINKA NA SWOJEJ ULUBIONEJ PLATFORMIE

Dzisiaj przygotowałem dla Ciebie 3 taktyki rozwoju e-mail marketingu, które poprawią wyniki w Twojej firmie. Możesz je już kojarzyć, bo przewijały się w moim Growthletterze. Uznałem jednak, że są na tyle ciekawe, a jednocześnie łatwe do zastosowania, że zdecydowanie zasługują na osobne miejsce na blogu. 

Jeżeli natomiast nie ma Cię jeszcze na liście subskrybentów mojego newslettera, to serdecznie zapraszam na pokład! W każdą środę o 12:00 otrzymasz ode mnie ciekawe nowinki, trendy oraz taktyki growthackingowe, pomocne w rozwoju sprzedaży i marketingu.

Dołącz do nas tutaj.

3 taktyki na poprawę wyników e-mail marketingu

1. Gated content 

Najczęstszym problemem newsletterów jest to, że nawet mimo ich dobrej i ciekawej konstrukcji, są one czytane przez kilkadziesiąt, może kilkaset osób. Bazując na takich liczbach, trudno jest osiągać zadowalające wyniki. Jeżeli chcemy rozwijać kanał e-mail marketingu, to potrzebujemy stałego napływu nowych odbiorców.

W tym właśnie może nam pomóc gated content. Jest to strategia, która pozwala na szybkie budowanie bazy odbiorców, czyli listy osób, które znajdują się w naszym newsletterze firmowym. 

Gated content to treści, które są „zamknięte” za wirtualną ścianą. Odgradzamy je od osób, które nie zostawiły nam swojego maila. Aby otrzymać do nich dostęp, odbiorca musi zostawić adres w naszej bazie. A żeby chciał to zrobić, to musimy go jakoś do tego zachęcić.

Taktyka gated content powinna składać się z:

  • dobrego wstępu, który zainteresuje odbiorcę 
  • części contentu, która zostanie udostępniona dopiero po zostawieniu adresu e-mail

Istotną częścią tej taktyki jest zaplanowanie naszego contentu. Powinniśmy zainteresować czytelnika ciekawą treścią, zanim jeszcze zdecyduje się on zostawić nam swój e-mail. 

W tym celu udostępniamy mu bezpłatnie wybrany fragment treści. I to nie byle jaki fragment, bo to właśnie on będzie miał wpływ na to, czy użytkownik trafi na naszą listę. Powinien on informować o tym, czy dana treść jest w stanie rozwiązać problem klienta, zainteresować go i dać jasno do zrozumienia, że zostawienie maila w celu otrzymania dostępu do pozostałej części po prostu mu się opłaci. 

Lead magnet

Gated content to taktyka, która działa i sprawdza się naprawdę dobrze, ale muszę przyznać, że osobiście nie jestem jej największym fanem. Preferuję raczej stosowanie lead magnetów, o których opowiedziałem szczegółowo w 11. odcinku podcastu Growth Hacking Po Polsku

Lead magnet to zachęta do zostawienia adresu mailowego, powiązana z tym, co nasz odbiorca właśnie przeczytał/zobaczył. Różni się od gated content tym, że udostępniamy potencjalnemu klientowi na dzień dobry pełną treść całkowicie za darmo, a następnie oferujmy treści uzupełniające.

Przykład

Udostępniamy odbiorcy bezpłatnie cały artykuł. Zostawiając dobrowolnie swój adres e-mail na naszej stronie, użytkownik może otrzymać treści uzupełniające do tego artykułu, np. w formie audio czy ebooka. 

Jeżeli więc chcesz zbierać więcej adresów mailowych ze swojej strony www, to polecam Ci wybrać właśnie jedną z tych dwóch dróg – taktykę gated content lub dobry lead magnet.

2. Budowanie bazy e-mail za pomocą grupy na Facebooku

Planując działania e-mail marketingowe, musimy przede wszystkim zgromadzić bazę odbiorców, do których będziemy wysyłać wiadomości. Grupa na Facebooku również może być świetnym źródłem pozyskiwania nowych adresów.

Kiedy pisałem o tej strategii w Growthletterze, to ok. 60% jego nowych odbiorców pochodziło właśnie z mojej grupy na Facebooku. Oznacza to, że kilkaset osób trafiało do mnie każdego miesiąca właśnie tym kanałem. A to całkiem imponujące liczby.

Obecnie, po kilku miesiącach, ta statystyka trochę się różni, bo wdrożyłem więcej działań mających na celu pozyskiwanie klientów. Mimo wszystko, moja grupa facebookowa nadal dostarcza mi wielu czytelników newslettera.

Jak zastosować tę taktykę? 

  1. Ustaw konieczność odpowiedzenia na pytania przed dołączeniem do Twojej grupy na Facebooku.

    Pytania te umożliwią Ci sprawdzenie, kto dołącza do grupy, dopasowanie tematyki postów do potrzeb członków grupy oraz zbieranie adresów e-mail.
  1. W miejscu jednego z pytań, umieść informację o Twoim newsletterze.

    Przedstaw wartość wysyłanych wiadomości i poinformuj, że aby je otrzymywać, użytkownik powinien zostawić swój adres e-mail w miejscu odpowiedzi.
  1. Przetransferuj zebrane adresy do swojego systemu e-mailowego.

    Polecam wspomóc się narzędziami automatyzującymi ten proces, bo robienie tego ręcznie może być problematyczne. Ja korzystam z narzędzia GroupCollector.

    Zbiera ono odpowiedzi, rozpoznaje osoby, które podały w odpowiedzi swoje adresy e-mail i pobiera ich dane wraz z wszystkimi odpowiedziami, których udzieliły. Następnie wszystkie te dane automatycznie trafiają do Google Docs oraz mojego systemu mailowego. 

Plusy automatycznego zbierania adresów e-mail

Facebook nie daje użytkownikom możliwości zaznaczenia zgody na otrzymywanie naszych wiadomości. Dzięki wykorzystaniu narzędzia do automatyzacji, jesteśmy w stanie obejść problem prawny, związany ze zbieraniem adresów e-mail.

Użytkownik zostawia u nas swój adres i z automatu dostaje wiadomość, w której prosimy go o potwierdzenie maila i informujemy, skąd się u nas wziął.

„Cześć,
zostawiłeś w naszej grupie X swojego maila.

Jeżeli rzeczywiście chcesz otrzymywać nasz newsletter, to kliknij tutaj, żeby potwierdzić swój adres mailowy”.

Dzięki temu mamy też pewność, że osoba podała poprawny adres i jest faktycznie zainteresowana naszym newsletterem.

Jeżeli nie prowadzisz jeszcze newslettera albo nie przykładałeś do niego szczególnej uwagi, to dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie lead magnetu. Tutaj automatyzacja również będzie bardzo pomocna. Dzięki niej użytkownik otrzyma obiecane treści natychmiast po zostawieniu u nas swojego adresu e-mail. 

Możesz zacząć od robienia tych rzeczy samodzielnie, żeby sprawdzić, jakie jest zainteresowanie i czy odbiorcy w ogóle zostawiają swoje adresy. Moja statystyka wygląda obecnie tak, że ok. 30-40% osób zostawia swoje e-maile. Nie zostawiają ich najczęściej osoby, które trafiły do Growthlettera już wcześniej z innych źródeł. 

Oczywiście nie wszyscy dobrowolnie zostawią Ci swój adres, ale duża część odbiorców zrobi to, jeśli zaproponujesz im odpowiednią wartość. Przy kilkutysięcznej bazie, takie 30-40% pozyskanych adresów, pozwoli Ci w bardzo szybki sposób zbudować sporą bazę potencjalnych klientów.

3. Dodanie zdjęcia/logo do maila

Jak w prosty sposób wyróżnić swoje maile i zwiększyć open rate? Dodać zdjęcie lub logo do swojego maila. 

Zdecydowana większość firm tego nie robi, więc jest to banalny sposób na zwrócenie uwagi klienta na naszą wiadomość i wyróżnienie się na tle innych. 

Twoi stali czytelnicy prawdopodobnie również ucieszą się z zastosowania tego rozwiązania. W prosty sposób będą mogli wyselekcjonować Twoje maile wśród SPAMu i innych, mniej istotnych dla nich wiadomości.

Dodatkowo jest to rozwiązanie bezpłatne i można je podpiąć do każdej skrzynki mailowej (nie tylko Gmail).

Jak dodać zdjęcie/logo do maila?

  1. Wejdź na stronę: www.accounts.google.com
  2. Załóż konto Google dla swojego adresu e-mail (to nie to samo co konto na Gmailu).
  3. Dodaj zdjęcie/logo.

No i już, gotowe. Zdecydowanie jest to inwestycja warta kilku minut Twojego czasu 🙂

TUTAJ możesz podejrzeć, jak wygląda to w praktyce.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że te 3 łatwe do wdrożenia taktyki okażą się pomocne i pozwolą Ci osiągać lepsze wyniki w e-mail marketingu Twojej firmy.

Daj znać, czy wykorzystujesz którąś z nich, czy może są one dla Ciebie czymś zupełnie nowym.

Po więcej prostych i szybkich strategii, które dają wymierne korzyści biznesowe, zapraszam Cię do mojego Growthlettera 🙂

___________________________________

Zachęcam Cię do odsłuchania pozostałych odcinków podcastu Growth Hacking Po Polsku

Odwiedź growthtools.pl i odkrywaj ciekawe narzędzia growthackingowe.

Zostań czytelnikiem mojej e-książki: „22 Strategie Rozwoju Sprzedaży On-line”.